Według aktywistów Miasto Jest Nasze, Zarząd Dróg Miejskich zmienił rozkłady jazdy komunikacji miejskiej wbrew temu, co mówi rozporządzenie prezydenta z 2017 roku...
Pasażerowie w miniony poniedziałek narzekali na ogromny tłok w komunikacji. Na Zarząd Transportu Miejskiego spadła fala krytyki, ponieważ przed majówką wprowadzony został sobotni rozkładu jazdy. Urzędnicy zareagowali na niezadowolenie mieszkańców Warszawy; następnego dnia jeździło już więcej autobusów i tramwajów. Temat nie zapadł jednak w zapomnienie.
Jak donosi TVN Warszawa, aktywiści Miasto Jest Nasze zdołali dotrzeć do zarządzenia prezydenta miasta z 2017 roku, które traktowało o dniach powszechnych, w czasie których komunikacja pojedzie jak w święta.
W dokumencie z 2017 roku widnieje informacja o tym, że w 2019 roku to 2 maja (czwartek) 21 czerwca (piątek), 16 sierpnia (piątek), 24 grudnia (wtorek) oraz 27 grudnia (piątek) są dniami, kiedy komunikacja winna jeździć wg. świątecznego rozkładu. Aktywiści z MJN skomentowali sprawę na Facebooku:
Wbrew rozporządzeniu prezydenta miasta i własnemu kalendarzowi komunikacji ZTM Warszawski Transport Publiczny zmienił rozkład jazdy 29 i 30 kwietnia. Tysiące warszawiaków spóźniło się do pracy, nie wsiadło do zapchanych tramwajów lub jechało przepełnionymi autobusami i tramwajami.
Reklama
TVN Warszawa o komentarz poprosił również przedstawicieli ZTM. Rzecznik ZTM, Tomasz Kunert, wypowiedział się w tej kwestii:
W paragrafie drugim czytam, ze Zarząd Transportu Miejskiego może podjąć decyzję dotycząca ustalenia specjalnej komunikacji miejscach w okresach o zmniejszonych potrzebach transportowych. W czasie dni wolnych połączonych z pracującymi frekwencja w komunikacji miejskiej jest niższa, stąd decyzja, że robimy taką powiększoną sobotę, bo zwracam uwagę, że to sobotni rozkład jazdy, ale nie do końca.
Reklama
Fot. pxhere.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze