Reklama

Nielegalna instalacja ukryta w zaroślach

Strażnicy miejscy kontrolowali akurat Bemowo, gdy nagle do ich... nosów dotarł nieprzyjemny zapach. Był charakterystyczny, więc szybko go rozpoznali.

Mówiąc o charakterystycznej woni nie mam na myśli tym razem marihuany, a raczej szambo. Strażnicy miejscy wyczuli ją podczas kontroli, w okolicy jednej z posesji przy ul. Szeligowskiej. Zapach wskazywał na możliwość nielegalnego pozbywania się odpadów płynnych. Funkcjonariusze postanowili to więc dokładnie sprawdzić. 

Ich podejrzenia się potwierdziły. Instalacja ukryta była wśród roślin; składała się z gumowego przewodu wyprowadzanego ze zbiornika bezodpływowego. Zawartość wylewana była do gleby na teren sąsiedniej posesji. Stwarzało to zagrożenie dla środowiska. 

Reklama

Co więcej, okazało się, iż właściciel nieruchomości nie posiadał umowy na odbiór nieczystości ciekłych. Wobec sprawcy wykroczenia strażnicy zastosowali sankcje karne, zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Jednak nie ograniczając się jedynie do ukarania truciciela, strażnicy wydali polecenie niezwłocznego demontażu instalacji i zawarcia umowy na odbiór nieczystości ciekłych z uprawnionym podmiotem. 

Źródło: Straż Miejska w Warszawie

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama