Zawsze pod koniec roku głównie w mediach społecznościowych rozpoczyna się wielka akcja posiadaczy psów na temat odpalania petard i fajerwerków zarówno w Sylwestra, jak i Nowy Rok. Oczywiście już na początku stycznia temat znika, aby pojawić się ponownie z końcem roku. Trochę szkoda, albowiem temat psów powinien być obecny w mediach społecznościowych przez cały rok. Mnie osobiście jako aktywisty miejskiego bardzo przeszkadza totalny brak jakichkolwiek przepisów odnośnie hodowania psa w wielkim mieście, jakim jest Warszawa. A nawet jak są jakieś przepisy to i tak nikt ich nie egzekwuje. Najwyższa pora, aby takie przepisy zostały skonstruowane i co najważniejsze egzekwowane z całą surowości prawa. Większość mieszkańców Warszawy mieszka w blokach lub kamienicach. Nie da się ukryć, że mieszkają w nich jednakowo wielbiciele czworonogów, lokatorzy, którym jest wszystko jedno oraz osoby, które z różnych przyczyn nie tolerują psów.
Nie wszyscy lubią być obwąchiwani, obszczekiwani czy lizani przez obce psy co w blokach a szczególnie w windach jest nagminne. Pozostawiony pies na cały dzień w domu na czas, kiedy domownicy udają się do pracy, często ujada, wyje lub szczeka. Są osoby posiadające alergię na sierść i przejazd z psem windą lub nawet jakiś czas później powoduje kaszel, duszności i inne dolegliwości. W większości bloków obowiązuje prawo „wolnoć Tomku w swoim domku” i najwyższy czas to zmienić. Powinien istnieć odpowiedni paragraf lub przepis odnośnie trzymania psów w bloku i zgodę powinna wyrazić nie tylko spółdzielnia czy wspólnota, ale również każdy z mieszkańców budynku poświadczając to własnoręcznym podpisem. Uważam, że jest to jeden z pomysłów, który powinien zostać przedyskutowany podczas tak ostatnimi czasy wiążącymi władze miasta konsultacjom społecznym we wszystkich warszawskich dzielnicach.
Zdzisław Skisły fotograf znad Wisły poleca:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to autor pojechał............ he he he. Tak na poziomie Iranu, Tam już jest taki zakaz i dodatkowo jeszcze więcej. Taaaaak bierzmy przykład z Iranu, a nie np. NY, Paryża, Londynu etc. A tak ogólnie mam nadzieję, że wszystko w porządku. Życzę zdrowia....
To pojedź do miasteczka Wilanów i zobacz co się tam dzieje, zanim zaczniesz wypisywać takie rzeczy.
Proponuje wprowadzić taki przepis dotyczący posiadania dzieci. One to dopiero robią problem i w okresie letnim krzyczą od rana do wieczora.
Zdjęcie petów na zieleni - zakazać palenia. Wstyd nie umieć donieść do kosza. A jak taki , który rzucil peta, bo autobus/tramwaj przyjechał, śmierdzący dymem wsiądzie do komunikacji to mi się zbiera na wymioty .
No to autor pojechał............ he he he. Tak na poziomie Iranu, Tam już jest taki zakaz i dodatkowo jeszcze więcej. Taaaaak bierzmy przykład z Iranu, a nie np. NY, Paryża, Londynu etc. A tak ogólnie mam nadzieję, że wszystko w porządku. Życzę zdrowia....
To pojedź do miasteczka Wilanów i zobacz co się tam dzieje, zanim zaczniesz wypisywać takie rzeczy.
Proponuje wprowadzić taki przepis dotyczący posiadania dzieci. One to dopiero robią problem i w okresie letnim krzyczą od rana do wieczora.