Tej ustawy nie da się wprowadzić

Polityka, ustawy wprowadzić - zdjęcie, fotografia
02/02/2017 18:38

Metropolia Warszawska i Gminy Wydmuszki, czyli nowy projekt ustroju Warszawy i okolic.

Obecnie Warszawa jest gminą na prawach powiatu tj. wykonuje ustawowe zadania gminy i powiatu.

Według nowej ustawy Miasto Stołeczne „Warszawa” ma być „metropolitalną jednostką samorządową” obejmującą gminę Warszawa oraz 33 gminy ościenne. Ale Konstytucja nie przewiduje „metropolitalnej jednostki samorządu terytorialnego”. Konstytucja wymienia literalnie takie jednostki samorządu jak gmina, powiat i województwo samorządowe i na tym koniec.

Zatem na samym wstępie jest problem z nazwą. To tylko początek.

Jest też problem kolizji natury konstytucyjnej z wyborem władz Warszawy jako Gminy Warszawa i Warszawy jako samorządowej jednostki metropolitalnej.

Metropolitalna Rada Miasta ma być wybierana przez wszystkich obywateli Metropolii Warszawskiej. Według ustawy ma być ich 51, po jednym radnym z każdej gminy, a jest ich 33 i po jednym z każdej dzielnicy Warszawy, których jest 18.

Natomiast Rada Gminy Warszawa wchodzącej w skład Metropolii będzie wybierana odrębnie i będzie miała 31 radnych.

Będą zatem dwie Rady Warszawy i jeden Prezydent wybierany w wyborach bezpośrednich przez wszystkich mieszkańców Metropolii Warszawskiej. Czyli mieszkańcy z poza Warszawy będą wybierać też Prezydenta m. st. Warszawy jako Burmistrza Gminy Warszawa, co jest rażąco niezgodne z Konstytucją (zasadą przedstawicielstwa). Gminy ościenne będą też miały Rady i Burmistrzów, a w Gminie Warszawa będą ponadto dzielnice z Radami i Burmistrzami/ Zarządami.

Wątpliwości prawne budzi podział zadań i sposób powierzania kompetencji.

Do miasta Warszawy jako Metropolii będą należeć sprawy ponad gminne o znaczeniu metropolitalnym. Takie jest hasło art. 11, ale nie zostało ono sprecyzowane i dalece zadziwia, bo zadania ponad gminne, to zadania powiatu, po co więc to pisać.

Według ustawy (art. 12) miasto Warszawa ma przecież wykonywać zadania typowe dla powiatu oraz kształtować ład przestrzenny, mimo iż zadanie to systemowo tj. według innych ustaw nie należy do powiatu, tylko odpowiednio co do zakresu do zadań gminy lub województwa samorządowego.

Kwestia zadania kształtowania ładu przestrzennego nie została w ustawie dostatecznie zdefiniowana. Należy się raczej domyślać, że chodzi tu o uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego gmin i wydawanie warunków zabudowy oraz decyzji lokalizacji celu publicznego.

Dowodzi tego art. 29 stanowiący, że Rada Miasta (w domyśle metropolitalna) będzie stanowiła prawo miejscowe na terenie metropolii, bo plany to prawo miejscowe.

To oznacza, że kompetencja ta ma być wszystkim gminom warszawskim odebrana. Zapomniano jednak zmienić inne ustawy regulujące tę dziedzinę, a tam nadal jest to kompetencja gminy. Nie wiadomo też co z planami i studiami planistycznymi obecnie obowiązującymi. Wygasną? Chyba tak, bo ustawa milczy w tym zakresie.

Ustawa określiła również, że Rada Warszawy będzie uchwalać ramowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy, które nie jest prawem lokalnym i w istocie nie wiadomo czym jest, bo nie zdefiniowano tego pojęcia w ustawie, ani skutków jego uchwalenia dla kształtowania ładu przestrzennego.

Ustawa nie zakazała gminom warszawskim uchwalania swoich studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Tym samym gminy te mogą blokować zamiary planistyczne miasta, bo mogą uchwalić swoje studium inne niż miejskie i tak je kształtować by uniemożliwiać uchwalanie takich planów jak chce miasto Warszawa.

Pamiętać bowiem należy, że miejscowe plany zagospodarowania uchwalane dla terenu gminy muszą być zgodne ze studiami zagospodarowania tych gmin.

Z planami będzie kłopot, bo już dziś Rada Warszawy teoretycznie przygotowuje 228 planów, a uchwala ok. 10-12 rocznie, czyli ma roboty na 20 lat. A jak dojdą plany 33 gmin średnio po 10, to razem będzie ich ponad 500, czyli roboty na pół wieku.

To jest absolutnie niesprawna koncepcja ustrojowa.

Metropolia Warszawa zgodnie z art. 15 ma też według własnego wyboru koordynować realizację zadań publicznych przez gminy warszawskie. Ustawa nie opisuje jednak czy przepis dotyczy ustawowych zadań ewentualnie powierzonych gminom przez miasto do realizacji, czy zadań własnych tych gmin.

Opisane w ustawie zasady tej koordynacji między innymi polegają na zaleceniach i opiniowaniu co jest koordynacją mało skuteczną. Moim zdaniem koordynacja oparta na miłości wzajemnej to fikcja. Szkoda papieru na takie ustalenia.

Rada Miasta teoretycznie, bo za zgodą danej gminy będzie mogła postanowić w drodze jednomyślnej uchwały przy bezwzględnej większości Rady o przekazaniu do realizacji Miastu Stołecznemu (jako metropolii) zadań publicznych każdej gminy warszawskiej. Czyli Warszawa może przejąć zadania i kompetencje tych gmin po dobroci.

Rada Miasta będzie mogła tez podjąć uchwałę o zastępczym wykonaniu za gminę zadania publicznego, które gmina powinna wykonać według miasta. To oznacza, że Rada Miasta może to zadanie gminie odebrać według własnego „widzi mi się”. To będzie rodzić konflikty.

Rada Miasta ma się zajmować sprawami rozwoju gospodarczego i społecznego (art. 12) co oznacza, że gminy mają się tymi sprawami nie zajmować. Tylko Rada Miasta będzie miała bowiem prawo podejmować uchwały o programach i planach rozwoju, w tym uchwalać strategię rozwoju art. 12 i 15.

Rada Miasta będzie miała prawo zapewnić jednostkom organizacyjnym Miasta st. Warszawy oraz osobom prawnym i jednostkom organizacyjnym gmin warszawskich wspólna obsługę administracyjną, finansową, organizacyjną (art. 18). Czyli w świetle tych regulacji Warszawa może te jednostki w dużej mierze przejąć bez pytania gmin o zgodę.

W tym celu miasto może powołać jednostki organizacyjne (art. 19). Ale jednostki te nie będą miały prawa do dysponowania środkami publicznymi, ani zaciągania zobowiązań (art. 20).

Wychodzi na to, że będą mogły głównie sprzątać pokoje, remontować, prowadzić obsługę kancelaryjną i księgową, rzekomo w sposób skoordynowany. Tylko po co?

Bałagan z tego będzie straszny i dużo mętnej wody.

Metropolitalna Rada Miasta ma w szczególności stanowić prawo lokalne obowiązujące na terenie całego Miasta St. Warszawy, w szczególności w zakresie statutu, budżetu, podatków, zasad gospodarki mieniem, porządku i czystości itd. itp.

To oznacza, że Gmina Warszawa i gminy wokół warszawskie będą pozbawione tych podstawowych praw immanentnie związanych z osobowością prawną gmin nadaną im konstytucyjnie. To będą nie gminy, a wydmuszki.

W ustawie nie określono istotnie specjalnych zadań i kompetencji wydzielonej gminy Warszawa.

W istocie stworzono z niej jak z innych gmin warszawskich wydmuszkę o nazwie gmina, bo pozbawioną kompetencji.

W istocie gminy będą biurami administracyjnymi wykonującymi zadania publiczne, w tym wydającymi decyzje z woli Metropolii i bez własnej samorządności.

Gmina Warszawa ma mieć dzielnice tak jak obecnie. Burmistrzom tych dzielnic Rada Gminy Warszawa, zgodnie z ustawą może przekazać kompetencje Burmistrza Gminy Warszawa, o ile nie zostaną one gminie odebrane przez Metropolię.

Trudno to może pojąć, ale prościej opisać tej kwadratury koła się nie da.

Ustawa mówi o przekazaniu kompetencji Dzielnicom przez Gminę Warszawa w sposób ogólny, co sugeruje, że Rada Gminy może też przekazać swoje kompetencje Radzie Dzielnicy. Takie przekazanie jednak jest wbrew systemowi prawnemu, bo dzielnice nie mają osobowości prawnej. Nawet gdyby przekazano im kompetencje stanowiące Rady Gminy, to nie mogłyby ich wykonywać, a ponadto jak już pisałem Rady Gmin zostały pozbawione kompetencji stanowiących prawo lokalne na rzecz Rady Metropolitalnej, więc nie ma czego im przekazać. Oni mogą uchwalić co najwyżej kiedy zgasić światło w sali obrad i kto ma to zrobić.

Zatem zapisy ustawowe w tej mierze są fikcją literacką.

Obecnie Prezydent Warszawy, w tym jako Burmistrz Gminy ma uprawnienia pracodawcy, a pracownicy dzielnic też są jego pracownikami, a nie burmistrzów dzielnic.

Nowa ustawa zmienia ten układ. Burmistrzowie dzielnic będą teraz pracodawcami swoich urzędników. To rozwiązanie może jest pragmatyczne, ale anty systemowe, bo dzielnice nie mają osobowości prawnej, a burmistrzowie dzielnic czerpią swoje upoważnienia od Prezydenta.

Zadziwiającym w ustawie jest rozwiązanie, że to nie Gmina Warszawa, a dzielnice warszawskie uchwalają swoje budżety, które są z automatu załącznikiem do Budżetu Miasta. Przecież Budżet Miasta to jest prawo lokalne, a takie prawo może być stanowione przez podmiot mający osobowość prawną, a dzielnica go nie ma. O tworzeniu budżetów gmin wokół Warszawy w ustawie ani słowa. Nie wspomnę o tym, że w ustawie brak zasad finansowania Warszawy jako metropolii warszawskiej, ponieważ przychody z tytułu bycia powiatem na pewno nie są wystarczające.

W ustawie zdefiniowano dochody własne dzielnicy. Zrobiono to bez wyobraźni, bo są nimi wpływy z obszaru dzielnicy z podatku rolnego, leśnego oraz od nieruchomości leżących na terenie dzielnicy.

Problem polega na tym, że jeśli ktoś ma nieruchomość w więcej niż jednej dzielnicy, to inna ustawa nakazuje wystawić jedną decyzję o wymiarze podatku na kwotę łączną bez rozbicia na dzielnice.

Na końcu chcę powiedzieć, że ustawa jest napisana niechlujnie tj. w sposób dalece odbiegający od gramatyki języka polskiego i logiki, co może być przedmiotem rozbieżnych interpretacji prowadzących do szeregu konfliktów społecznych.

W istocie w ustawę wpisany jest jeden wielki konflikt między celami lokalnymi, a metropolitalnymi oraz zamordyzm pacyfikujący te konflikty. Zapomnijmy o samorządności.

PS.

Uzasadnienie do ustawy jest w sposób istotny niezgodne z jej treścią.

Ustawa nie ma przepisów końcowych, przejściowych i wprowadzających oraz zapomina o skutkach ustawowych do innych ustaw, więc nie nadaje się do wdrożenia.

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Naprawy AGD pralek, zmywarek ,

Szybkie i tanie naprawy sprzętu AGD: pralki zmywarki piekarniki kuchnie elektryczne Montaż nowych urządzeń tel. 530 375 312


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wio.waw.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"