Reklama

INTERWENCJA na Żoliborzu. "Gapie zniknęli, on został sam"

Strażnicy miejscy trakcie czynności związanych z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami - spotkali się z agresją. O cwaniaku historia.

Ostatnio w stolicy 

Na Pradze-Południe zapalił się samochód. Budowa metra linii M2. O jazdach na Bemowie i przedłużaniu trasy w Ursusie - pisaliśmy. Na krzyki policjantki bez wahania zareagowali strażnicy miejscy. O tym, że czujni mieszkańcy złapali intruza również informowaliśmy. Do bestialskiej napaści na dwie osoby doszło pod Warszawą; mężczyzna okładał je metalową rurką aż do utraty przytomności. W Wawrze i na Białołęce dziki rozgościły się na dobre.

Interwencja na Żoliborzu

Do awantury z udziałem mieszkańców ulicy Dymińskiej doszło we czwartek 6 sierpnia. Strażniczka i strażnik z V Oddziału Terenowego w trakcie czynności związanych z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami spotkali się z agresją części obywateli. Nieprawidłowo zaparkowane auta zostały zgłoszone przez mieszkańców. Samochody zaparkowane za znakiem zakazu zatrzymywania (B-36) z tabliczką informującą o odholowaniu (T-24), zgodnie z oznaczeniem są usuwane z drogi.

Reklama

Gdy jednak patrol straży miejskiej przystąpił do realizowania swoich obowiązków, okazało się, że części mieszkańców wyraźnie się to nie podoba. Wśród grupy obserwujących, znajdował się jeden, wyraźnie będący pod wpływem alkoholu i szczególnie głośny, miłośnik łamania prawa. W bardzo wulgarnej formie „zachęcał” strażników, by zaniechali wykonywanych czynności. Pomimo wezwań do zachowania zgodnego z prawem, agresor kontynuował napaść słowną na funkcjonariuszy na służbie.

Co więcej, podjął próbę zniszczenia znaku B-36 - niestety, uszkadzając go w sposób trwały. Ponieważ sytuacja robiła się niebezpieczna, strażniczka i strażnik wezwali wsparcie drugiego patrolu straży miejskiej oraz policji. Na wieść o tym, na „placu boju” pozostał już tylko prowodyr całego zamieszania, bo reszta gapiów rozpłynęła się w mroku. Policja zatrzymała mężczyznę, którzy po wytrzeźwieniu, usłyszy zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego na służbie oraz odpowie za zniszczenie mienia.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości