Reklama

Trzepaki i rowery

26/01/2024 00:01

Trzepaki i rowery nie mają teoretycznie ze sobą wiele wspólnego, ale jak wiemy, teoria często mija się z praktyką. Większość współczesnych rowerzystów nie zdaje sobie zupełnie sprawy, do czego przypina swoje rowery. W dawnych czasach również jeździło się na rowerach i jakoś nie było takich problemów, jakie są obecnie. W każdym nowym bloku było odpowiednie pomieszczenie nazywane wózkownią, gdzie lokatorzy trzymali w niej wózki dziecinne, jak i rowery. W starszych kamienicach każdy miał obszerną piwnicę, w której oprócz konfitur i weków można było trzymać też rower. W większości wózkownie zniknęły i zaadoptowano je na inne cele lub wynajęto. Teoretycznie rower można trzymać w mieszkaniu lub jeśli mieszkanie taki posiada to na balkonie. Ostatecznie można trzymać rower też na klatce schodowej oczywiście pod warunkiem, że sąsiedzi wyrażą na to zgodę.

W wielu miejscach na podwórkach znajdują się też specjalne stojaki na rowery i prawie zawsze są tam wolne miejsca, aby pozostawić rower. Problem pojawia się, kiedy budynek jest zbyt niski lub winda jest zbyt mała i rower nie chce się do niej zmieścić. Rowerzyści są zbyt wyczerpani i nie chce im się targać roweru po schodach i zostawiają je na podwórkach, przypinając, do wszystkiego, do czego da się przyczepić. Jednym z takich miejsc jest trzepak. Trzepak służy jednak do czegoś zupełnie innego, a mianowicie do trzepania dywanów. Przypięte do trzepaka rowery uniemożliwiają pełnie tę czynność. Niestety rowerzyści są niereformowalni i nikt nie jest w stanie im wytłumaczyć, aby nie zostawiali rowerów w takich miejscach. Jak widać bez poważnej kampanii informacyjnej, się nie obędzie. Wiosna za pasem i trzeba będzie jakoś ten problem, rozwiązać.

Reklama

Zdzisław Skisły fotograf znad Wisły poleca:

Zobacz także:

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Zdzisław Skisły
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama